czwartek, 16 października 2014

Rodzinny plener ślubny Marty i Szymona

Dzisiaj troszkę ujęć z rodzinnego pleneru ślubnego Marty i Szymona. To kolejny dowód na to, że Inowrocławskie Solanki nadal są wziętym miejsce sesji ślubnych. 

"Po co mamy jechać gdzieś daleko na plener skoro mamy Solanki i siebie" i wszystko w tym temacie, było rodzinnie i wesoło choć Pan Młody z gorączką ;)























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz