poniedziałek, 18 listopada 2013

Najważniejsze w życiu...

To był jeden z najbardziej wzruszających ślubów w jakich miałam przyjemność uczestniczyć. Dużo łez - łez szczęścia... Uwielbiam patrzeć na szczęśliwych ludzi :) Dla mnie osobiście dzień ślubu to dzień wyjątkowy - chociaż moich zdjęć jest mało i są straszne to i tak lubię wracać i wspominać dzień, w którym zaczęło się coś nowego... Teraz to ja uwieczniam dla ludzi ich najwspanialsze chwile - staram się chwytać każdą emocję tak by młodzi nawet po latach patrzyli na swoje zdjęcia z zachwytem :) Poprzedni reportaż odzwierciedlał doskonale charakter pary - tak jest i teraz...

Zapraszam na reportaż ślubu Aleksandry i Radosława...


It was one of the most touching weddings in which I had the pleasure to attend. Lots of tears - tears of happiness ... I love seeing happy people :) For me personally, the wedding day is a special day - although photos from my weeding are few and they are are terrible , I like to go back and remember the day when it started something new ... Now I perpetuates the people of their finest moments - I'm trying to catch every emotion in this way that even after years of looking at photos  you may look at them with delight :) Previous report reflects perfectly the nature of couple - so it is now ...

I invite to report wedding Aleksandra and Radosław ...






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz