czwartek, 17 stycznia 2013

zimaaaaaaaaa

Fotografia to sztuka a wszelka ocena sztuki jest zawsze subiektywna. To co podoba się jednym, dla innych jest czymś nie ciekawym.Jedni bardziej bawią się w grafików inni stawiają na naturalność. Czasami szukanie własnego stylu, wyrobienie go trwa latami.  Ja już widzę w którą stronę zmierzam. Stawiam na ostrość, kontrast - nie lubię ozdobników, zbędnych filtrów, nakładek. Tego typu dodatki traktuję jak zaśmiecanie zdjęcia. Czystość, prawda, kontrast, ostrość, głębia - tymi słowy nazwałabym moją fotografię.

I wszystko idzie w dobrym kierunku, bycie dziennikarzem i bycie fotografem tworzą całość. Chciałoby się tworzyć wciąż więcej i więcej :)

Kiedy wszyscy załamali się pluchą nagle pojawiła się cudowna zima... taka ze śniegiem i mrozem! Zimowa sesja z Elizą trwała 5 minut, nie miałabym serca pozwalać jej dłużej sterczeć na tym zimnie! No i mamy kilka ujęć :)














2 komentarze: