niedziela, 30 września 2012

Elizaaa

Eliza... mówi o sobie "nie jestem agencyjna i pewnie nie będę".... być może agencje się na niej nie poznały, ja tak, dla mnie to szczyt marzeń - długie nogi, ogniste włosy i równie ognisty charakter... jej nazwisko to synonim światełka w tunelu, ot cała Lampka :) kolejna wspaniała dziewczyna, kolejne ludzkie historie i kolejny motywujący kopniak do tego by robić to dalej... Fajnie jest spotykać na swojej drodze ludzi, z którymi jest o czym porozmawiać... oj będzie z Ciebie Elizko rasowa dziennikara :):)Tematem przewodnim była jesień i bunt... I choć przed momentem skończyłam pracę nad tą sesją, już myślę nad nową rolą dla Elizy... Zapraszam do obejrzenia niezwykłej ognistej sesji....





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz