środa, 19 września 2012

Ciocia dobra rada :)

W deszczową pogodę pozostały moje ulubione książki najlepszego nauczyciela w branży Scotta Kelby'ego. Jest tam jedna złota rada, która należy wykorzystać przy kompletowaniu swojego portfolio. Dodatkowo cieszy mnie fakt, że podobną zasadę stosowałam zanim o tym przeczytałam. Otóż jeśli zrobisz 500 ujęć najpierw, wybierz 250 potem 200, 100, 50 a na końcu wybierz 10 najlepszych. Zasada "im mniej, tym lepiej" sprawdza się o tyle, że większość ludzi (mnie również) nudzi oglądanie dużej ilości zdjęć w tej samej tematyce czy stylizacji. Ujęcia staja się podobne a tym samy nudne, i raczej nikt nie ogląda ich do końca. Powinno się przyjmować, że z każdej sesji jedno zdjęcie trafia do naszego portfolio. Oczywiście na początku drogi ciężko bazować na kilku ujęciach i dajemy ich więcej. Ja obrałam zasadę że 20 fotografii z jednej sesji to już maks. ale staram się 10 nie przekraczać. Nawet najwybitniejsi fotografowie nie ujawniają z jednej sesji dziesiątek zdjęć, bo nawet oni nie uważają się za tak genialnych.
Kolejna ważna sprawa, którą staram się kierować to robić takie ujęcia by potem jak najmniej ingerować w nie. Chyba się photo-shopem nie lubimy za bardzo. Na prawdę wolę kadrować już w momencie robienia zdjęcia, uzyskiwać błyski w oczach za pomocą lampy, stosować blendy, czy filtry. Oczywiście nie zarzekam się, że nie korzystam wcale bo byłoby to jawne kłamstwo, ale umówmy się, że nie spędzam godzin na obrabianiu i dopieszczaniu fotografii...albo coś jest dobre albo nie i tyle... nie lubię przesadzonych obróbek, porcelanowych twarzy, usuwania każdej plamki....naturalność.....albo ktoś jest fotogeniczny albo nie :)
Co mogę poradzić: troszeczkę pokory, uczcie się od najlepszych, słuchajcie rad mistrzów, czytajcie książki, przeglądajcie galerie, nie zasypujcie widza dziesiątkami przeciętnych ujęć, dajcie mu kilka perfekcyjnych. I najważniejsze NIGDY nie zapominajcie o swoim indywidualnym spojrzeniu na fotografię. Nie musimy mieć znanych nazwisk by fotografować niekonwencjonalnie.... :)

W dzisiejszy smutny, deszczowy dzień kilka słonecznych fotografii...








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz