czwartek, 30 sierpnia 2012

Dzieci...

Dzisiaj troszeczkę prywaty... sesja Mateuszka spowodowała, że zaczęłam rozmyślać nad istotą posiadania dzieci i bycia rodzicem... te rozliczne myśli doprowadzają do momentu w którym zaczynam panicznie bać się dnia w którym moje dzieci przestaną mnie potrzebować...chociaż bardzo zmęczona, chociaż zła, czasem bezradna... potrzebuję opiekować się nimi bardziej niż by tego wymagały...dzieci...nadają naszemu życiu sens i sprawiają, że chcemy żyć cokolwiek by się działo.... z dnia na dzień się zmieniają.. na szczęście są te setki zdjęć... i mogłabym wertować albumy godzinami !


Moje rozrabiaki Kacper i Milla :)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz